Wizyta w samym nowoczesnym centrum Dakaru. Wymieniamy pieniądze na rowery, co nie jest wcale takie proste. Centrum, tak od pierwszego piętra wzwyż, przypomina duże miasta europejskie, czy amerykańskie, ale ulica do pierwszego piętra to czysta Afryka. Ludzie żyją na ulicy. Tu robią wszystko: pracują, wypoczywają, śpią, myją się, spotykają, uprawiają sport. Szybko zrozumiałem o czym mówił Kapuściński w „Hebanie”, że w Afryce biały kolor…

W Afryce pozdrowienia są bardzo ważne. Wszyscy witają się tu arabskim pozdrowieniem: “Asala mele cum”, co znaczy: „Pokój z tobą”. Odpowiada się: „Male cum salam”, co oznacza potwierdzenie. W języku wolof dodaje się zaraz pytanie: : “Na nga def ?” czyli “Co robisz?”, odpowiada się na nie: “Maa ngi fi rek”, co można przetłumaczyć: „Po prostu tutaj jestem.” Dla nas, skłonnych do skomplikowanych odpowiedzi,…

Podróż świetnie zorganizowana, ale dużo dłuższa niż myślałem, bo nie uwzględniłem zmiany czasu. Z Paryża do Dakaru jest jednak daleko. Pierwsze, co mnie uderzyło w Senegalu, zaraz po wyjściu z samolotu, to zapach, trochę podobny do tego w Burgundii, gdy docierało gorące powietrze z Afryki. Zapach niepowtarzalny do niczego innego niepodobny, ale dla mnie miły. Kojarzy mi się z ziemią, piaskiem, morzem i czymś jeszcze, co dominuje, ale pozostaje nienazwane. Drugie…

Page 2 of 2 1 2
© 2014-2019 CODA Maciejówka
Śledź nas: