Zachęcamy do korzystania z nowszej przeglądarki internetowej, np. Firefox, Internet Explorer 7, Operalub Google Chrome, ponieważ w starych wersjach "Internet Explorer" niektóre elemety są wyświetlane niepoprawnie, a niektóre nie działają (np. Galeria).
Pieśni z Taizé
  • "Pieśni z Taizé" szeroko rozpowszechniły się po świecie. Początkowo celem ich było rozwiązanie niełatwego zagadnienia: co zrobić, żeby tylu ludzi zgromadzonych na krótko i nie mających wspólnego języka mogło śpiewać razem? I co zrobić, żeby te śpiewy nadawały się jednocześnie dla Wspólnoty, która przez cały rok trzy razy dziennie modli się razem? Korzystając z pomocy pewnego paryskiego muzyka [Jacquesa Berthier - przyp. P.L.], Wspólnota stopniowo odkryła taki sposób śpiewania, który jest "jednocześnie medytacyjny i ludowy". Owe pieśni składają się z pojedynczego krótkiego zdania łacińskiego lub w innym języku, którego słowa łatwo zapamiętać, a melodii łatwo się nauczyć. Kiedy się to zdanie powtarza wiele razy ludzie bez trudności je podchwytują. Powtarzanie tej samej prostej pieśni sprawia, że ona przenika serce, tak że nie raz można stwierdzić, że się ją dalej śpiewa w duszy.
 


  • Każdego dnia te medytacyjne pieśni rozpoczynają się jeszcze przed wezwaniem dzwonów i przeciągają się poza liturgię, trochę tak jak modlitwa, która nie powinna mieć ani początku, ani końca. Dzięki temu czas spędzany w kościele prawie się podwoił. "Wiemy przecież, że prywatna modlitwa wyrażana stale tymi samymi słowami podtrzymywała niektórych wierzących przez całe ich życie - mówi brat Roger - od niepamiętnych czasów taki sposób modlenia się jest ciągłym przypominaniem obecności Boga. Ta modlitwa leży u podłoża gestów, rozmów, wszystkiego". Dla niektórych ludzi taką modlitwę stanowiło nieprzerwane powtarzanie imienia Jezusa. Gdzie indziej była to modlitwa: "Raduj się, pełna łaski, Pan z Tobą!" Proste, wielokrotnie powtarzane pieśni, idą tą samą drogą.

  • Milczenie odgrywa pierwszoplanową rolę w modlitwie Taizé. Ono jest tak ważne dlatego, że słowa ludzkie zawsze pozostaną ubogie. Modlitwa ujęta w słowa jest czymś bardzo drobnym w stosunku do ogromu tajemnicy Chrystusa w każdej istocie ludzkiej. To, co istotne dokonuje się przede wszystkim w wielkim milczeniu. A skoro tak jest, czy warto się niepokoić, że tak źle się modlimy? W ciszy serca Chrystus szepcze: "Nie bój się, jestem tutaj".


Brat Roger - założyciel Taizé, Kathryn Spink, Kraków 1989, s. 149-150.




 


CODA „Maciejówka”, kosciół rektoralny Św. Macieja, pl. bp. Nankiera 17a, 50-140 Wrocław,
konto: Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 9814 3325 Kościół Rektoralny Św. Macieja we Wrocławiu

Copyright © 2004 - 2010 CODA Maciejówka

admin@maciejowka.org Witryna na serwerze: