…mężczyzna dostrzega swoją męskość dopiero w konfrontacji z kobietą i na odwrót.

Bez dwóch zdań trzeba przyznać, że ks. „Malina” ma talent i charyzmę, potrafi zgrabnie ubrać w słowa każdą kwestię, jest bezpruderyjny, nie boi się wprost wskazywać faktów i przede wszystkim jako duchowny nie zapomina o fizycznym aspekcie każdego człowieka. Z perspektywy młodych katolików, stojących u progu dorosłości, to niezwykle istotne, aby trafić pod właściwe skrzydła.

Niekiedy niewłaściwa edukacja i nadmierne moralizowanie ze strony Kościoła prowadzi do dysfunkcji w dorosłym życiu. Przyjęło się w powszechnym obiegu, że Kościół mówi o stosunkach seksualnych między kobietą a mężczyzną jako o czymś złym, seksualność dla osób wierzących to anomalia, a pożądanie jest grzechem. Z tego też powodu, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy tak łatwo zatracić swoją tożsamość, tak ważne jest kierownictwo osób z autorytetem, które wskażą właściwą drogę i przedstawią Kościół i wiarę w nieprzekłamanym świetle.

W trakcie ostatniego spotkania „Rzecz o mężczyźnie” w ramach cyklu Wymiary Wiary ks. „Malina” poruszał tematy związane z płciowością, sferami ludzkiej seksualności, podkreślał, jak wyjątkowa jest relacja między kobietą a mężczyzną i że należy troszczyć się, aby nie obedrzeć jej z tego specyficznego uroku. Pokazał różnicę w wyrażaniu swoich potrzeb przez mężczyznę i kobietę, wskazując przy tym, jak odmienne mogą one być dokładnie w tej samej chwili.

Zwrócił również uwagę na niepodważalność naszych płci – choćbyśmy stawali na głowie, kobieta jest i będzie kobietą, a mężczyzna – mężczyzną i marne nasze starania, aby to zmienić. Powinniśmy natomiast pielęgnować swoje role i to nie tylko teraz, ale także jako przyszły ojciec i matka.

Cykl spotkań jest oparty na Księdze Rodzaju i wydarzeniach w raju. Właśnie przy analizie stworzenia człowieka widać, że mężczyzna dostrzega swoją męskość dopiero w konfrontacji z kobietą i na odwrót. Podobnie w życiu codziennym odkrywamy siebie poprzez wzajemne relacje, stąd bardzo ważne jest pielęgnowanie i nieunikanie kontaktów z innymi ludźmi, bez względu na płeć. Ks. „Malina” prowadzi nas przez sferę archetypów, co pozwala każdemu odkryć inną, często ukrytą część siebie.

Obecnie bardzo trudno dostrzec, jak istotne jest obcowanie z drugą osobą. Może się wydawać, że dla poczucia spełnienia w życiu wystarczy nam tylko kontakt z Bogiem. Niestety, prędzej czy później wewnątrz siebie poczujemy nieposkromioną potrzebę kontaktu z innym człowiekiem – potrzebę miłości i bliskości. Człowiek nie jest powołany do samotności, tylko od nas zależy, w jaki sposób zaspokoimy tę pustkę i czy wykorzystamy możliwości dawane przez otaczający nas świat, aby odnaleźć Boga w drugim człowieku i pogłębiać więź z Nim poprzez relacje z innymi.

KP

© 2014-2018 CODA Maciejówka
Śledź nas: