Piątek.

 

„Przez twe oczy, twe oczy zielone oszalałem!” Ten romantyczny śpiew z Podlasia prowadził nas przez kręte zielone wody Narwi i doprowadził do Suraża, za którym zaczyna się Narwiański Park Narodowy. Ten etap jednak następnym razem… Może jeszcze się spotkamy: my, Narew i Zenek Martyniuk. Kończymy spływ, ale ostatni odcinek relacji jeszcze jutro!

 

Pobudka dzisiaj wcześnie. Zaczynamy od Mszy Świętej. Po godzinie wiosłowania jesteśmy w Zawykach, gdzie znajduje się 40 gniazd bocianich! Cały czas płyniemy wzdłuż bocianiego szlaku, ale nie brakuje też innego ptactwa. Inne atrakcje zaznaczone na mapie okazują się nieaktualne. Potem jeszcze kilka godzin i piękna panorama Suraża z dominującym kościołem i starożytnym kurhanem.

 

Zatrzymujemy się w gościnnym pensjonacie „Bajdarka”. Lądujemy. Jest sauna, ale w oczekiwaniu na transport wybieramy godzinę rowerów i zwiedzamy najbliższą okolicę. Muzeum kapliczek przydrożnych jest na prawdę godne polecenia. Właściciel opowiada nam zaskakujące historie kilku świątków. Zaprasza na kawę, ale my jesteśmy ograniczeni czasem wypożyczenia rowerów. Szkoda. Na koniec zwiedzamy kościół i kurhan. Czekamy na transport.

 

 

Relacja z piątku (21.07.17)

© 2014-2017 CODA Maciejówka
Śledź nas: